Kierowca Forda, który we wtorek nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekając doprowadził do kolizji z Audi, okazał się osobą z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Teraz 32‑latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
We wtorek (10 lutego 2026 r.) policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Białobrzegach podjęli interwencję wobec kierującego pojazdem marki Ford, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Funkcjonariusze wydali mężczyźnie sygnały do zatrzymania, jednak kierujący zignorował polecenia i odjechał.
Podczas próby uniknięcia kontroli doprowadził do kolizji, uderzając w pojazd marki Audi. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że za kierownicą Forda siedział 32‑letni mieszkaniec Białobrzegów. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Kierujący był trzeźwy.
Za popełnione wykroczenia — niestosowanie się do sygnałów funkcjonariuszy, przekroczenie prędkości oraz stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym — został ukarany mandatami karnymi na łączną kwotę 4 100 zł. Ponadto wobec 32‑latka prowadzone będzie postępowanie karne w związku z naruszeniem sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, tj. o czyn z art. 244 Kodeksu karnego. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Funkcjonariusze apelują do wszystkich kierujących o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego oraz stosowanie się do poleceń wydawanych podczas kontroli. Lekceważenie sygnałów do zatrzymania, nadmierna prędkość czy prowadzenie pojazdu mimo orzeczonego zakazu to zachowania, które stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu. Odpowiedzialność i rozwaga na drodze zapobiegają tragicznym konsekwencjom.
Źródło zdjęcia: Depositphotos
0 0
Mam pytanie dlaczego kierowca nie został przebadany pod kontem narkotyków?? Przechodziłem akurat tamtędy wtedy i widziałem całe zajście. Kierowca nie reagował na polecenia policjii , siedział po stłuczce spokojnie w samochodzie przypalając sobie papierosa. Na głowie miał kaptur i zachowywał się jak by nic się nie stało i nikogo nie słyszał. Pytam jeszcze raz bo to że był trzeźwy nie oznacza że nie był po jakiś narkotykach na co ewidentnie wskazywało jego zachowanie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bialobrzegi24.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz